NSH: strzelec i bramkarz
[22/06/2010 | tennessean.com]

Menedżer
David Poile przygotowuje się już do zbliżającego się draftu, ale jednocześnie stara się wzmocnić drużynę. Priorytetem dla Predators jest znalezienie strzelca do pierwszych dwóch linii i rezerwowego bramkarza.
Od 2006 roku Predators nie angażują się w walkę o czołowych wolnych zawodników. Wówczas to kontrakty z Predators podpisali
Jason Arnott i
J.P. Dumont. Ten pierwszy został oddany kilka dni temu do New Jersey Devils i to kolejny bodziec do tego aby znaleźć dobrego napastnika. Poile oczekuje także lepszej gry doświadczonych już
Martina Erata,
Davida Legwanda,
J.P. Dumonta oraz
Steve'a Sullivana. - Myślę, że wykonaliśmy dobrą pracę i wykreowaliśmy kilku zawodników w naszym typie gry, tzn. ciężko pracujących, dobrze grających w osłabieniu i blokujących strzały zawodników. To czego potrzebujemy to większa skuteczność w ataku – powiedział Poile.
- Potrzebujemy także drugiego bramkarza. To coś co będę starał się osiągnąć poprzez rynek UFA bądź wymianę – zaznaczył menedżer Drapieżców. Pierwszym bramkarzem na pewno pozostanie
Pekka Rinne. Z kolei z Nashville raczej na pewno pożegna się
Dan Ellis. Poile zaznacza, że raczej ciężko będzie wymienić prawa do Ellisa przed draftem [tak jak zrobił to wcześniej z
Danem Hamhuisem] i rezerwowy Predators poszuka nowego pracodawcy 1 lipca. Poile nie wykluczył też, że szansę gry w NHL dostanie jeden z bramkarzy z zaplecza [
Mark Dekanich lub
Chet Pickard], ale bardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się znalezienie zastępstwa Ellisa poprzez wymianę lub podpisanie umowy z wolnym zawodnikiem.
Predators już w poprzednim sezonie mieli kłopot ze zdobywaniem bramek [najmniej goli z ośmiu ekip Western Conference, które weszły do playoff]. Teraz po odejściu Arnotta tym bardziej Predators powinni wzmocnić skład. Nie spodziewałbym się jednak jakiejś „bomby transferowej”. Jedyny wyjątek na przestrzeni ostatnich lat to sprowadzenie Petera Forsberga przed playoff, które zresztą Predators cały czas bardzo odczuwają. Spodziewałbym się zatem zawodnika dobrego, aczkolwiek Nashville nie będzie szastać pieniędzmi na prawo i lewo. Najbardziej brakuje centra, tak więc mój typ: Vaclav Prospal, który może grać na środku. Przy dobrych wiatrach Predators nie będą musieli jednak szukać w innych klubach bądź na rynku UFA – mają Colina Wilsona.
Dominik Jelonek