Modano wzmocni Skrzydła?
[19/07/2010 | detroit booth news]

Jak donosi Detroit Booth News, Detroit Red Wings zaoferowali
Mike'owi Modano roczny kontrakt o wartości 1,25 mln dolarów. Trener Skrzydeł
Mike Babcock wyraził na łamach gazety przekonanie, iż amerykański hokeista zdecyduje się na grę właśnie dla jego drużyny.
Modano w sezonie 2009/2010 rozegrał w NHL 59 spotkań, strzelając w nich 14 goli oraz notując 16 asyst. W ciągu wieloletniej kariery 40-latek wystąpił w 1459 meczach [wszystkie w barwach Minnesota North Stars/Dallas Stars], zdobywając łącznie 557 bramek i 802 asysty [razem 1359 punktów]. Oprócz tego dorzucił 145 oczek w 174 pojedynkach fazy playoff, a w 1999 roku wywalczył Puchar Stanley'a.
Według gazety, innymi drużynami zainteresowanymi usługami Amerykanina są San Jose Sharks oraz Minnesota Wild.
Jeśli coś jest w stanie powstrzymać Modano od związania się z Red Wings, to będzie to tylko lojalność wobec Dallas Stars - klubu, w którym jest żywą legendą. Oczywiście, proponowana wartość i długość potencjalnej umowy z Wings są poprawne, Amerykanin musi jednak rozważyć, czy jedna dodatkowa szansa na zdobycie kolejnego Pucharu Stanley'a warta jest lekkiego nadszarpnięcia wizerunku w klubie, z którym związany jest od 22 lat. Istnieje także prawdopodobieństwo, iż zawodnik zwlekając z ostateczną decyzją próbuje wywrzeć presję na klubie z Dallas, aby ten zaoferował mu jeszcze jeden kontrakt.
Paweł Jachowski
Dziurawa obrona Ducks
[13/07/2010 | ocregister.com]

Szyki obronne Anaheim Ducks przypominają póki co szwajcarski ser. Obecnie zespół ma zakontraktowanych czterech defensorów na przyszły sezon i nie widać specjalnie pomysłu na to, co dalej.
Pewni gry w pomarańczowo-czarnych barwach Kaczek są
Lubomir Visnovsky, pozyskany w lipcu wolny strzelec
Toni Lydman,
Sheldon Brookbank oraz
Brett Festerling. Ze względu na rodzinę [dzieci] w Kalifornii, z Ducks wcześniej wiązany był również weteran
Sheldon Souray z Edmonton Oilers, ale zdaniem Orange County Register, klub będzie poszukiwał innego rozwiązania. Jednym z kandydatów może być
Kevin Bieksa z Vancouver, który może zostać oddany w wymianie z innym zespołem ponieważ Canucks pozyskali dwóch nowych defensorów [
Keith Ballard i
Dan Hamhuis].
Beneficjentem obecnej sytuacji kadrowej zespołu może być 26-letni chroniony wolny strzelec [RFA] James Wisniewski, który przystąpił do arbitrażu. Trudno sobie wyobrazić, żeby – bez względu na potencjalne różnice w ocenie jego wartości finansowej – klub odstąpił od przedłużenia jego kontraktu za ustaloną przez arbitra sumę. Kluczem będzie jednak pozyskanie jeszcze jednego klasowego defensora – Bieksa pasuje do obrazka obrońcy, który potrafi wyprowadzić krążek - oraz jednego rezerwowego za ligowe minimum.
Marcin Hartman
NSH: strzelec i bramkarz
[22/06/2010 | tennessean.com]

Menedżer
David Poile przygotowuje się już do zbliżającego się draftu, ale jednocześnie stara się wzmocnić drużynę. Priorytetem dla Predators jest znalezienie strzelca do pierwszych dwóch linii i rezerwowego bramkarza.
Od 2006 roku Predators nie angażują się w walkę o czołowych wolnych zawodników. Wówczas to kontrakty z Predators podpisali
Jason Arnott i
J.P. Dumont. Ten pierwszy został oddany kilka dni temu do New Jersey Devils i to kolejny bodziec do tego aby znaleźć dobrego napastnika. Poile oczekuje także lepszej gry doświadczonych już
Martina Erata,
Davida Legwanda,
J.P. Dumonta oraz
Steve'a Sullivana. - Myślę, że wykonaliśmy dobrą pracę i wykreowaliśmy kilku zawodników w naszym typie gry, tzn. ciężko pracujących, dobrze grających w osłabieniu i blokujących strzały zawodników. To czego potrzebujemy to większa skuteczność w ataku – powiedział Poile.
- Potrzebujemy także drugiego bramkarza. To coś co będę starał się osiągnąć poprzez rynek UFA bądź wymianę – zaznaczył menedżer Drapieżców. Pierwszym bramkarzem na pewno pozostanie
Pekka Rinne. Z kolei z Nashville raczej na pewno pożegna się
Dan Ellis. Poile zaznacza, że raczej ciężko będzie wymienić prawa do Ellisa przed draftem [tak jak zrobił to wcześniej z
Danem Hamhuisem] i rezerwowy Predators poszuka nowego pracodawcy 1 lipca. Poile nie wykluczył też, że szansę gry w NHL dostanie jeden z bramkarzy z zaplecza [
Mark Dekanich lub
Chet Pickard], ale bardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się znalezienie zastępstwa Ellisa poprzez wymianę lub podpisanie umowy z wolnym zawodnikiem.
Predators już w poprzednim sezonie mieli kłopot ze zdobywaniem bramek [najmniej goli z ośmiu ekip Western Conference, które weszły do playoff]. Teraz po odejściu Arnotta tym bardziej Predators powinni wzmocnić skład. Nie spodziewałbym się jednak jakiejś „bomby transferowej”. Jedyny wyjątek na przestrzeni ostatnich lat to sprowadzenie Petera Forsberga przed playoff, które zresztą Predators cały czas bardzo odczuwają. Spodziewałbym się zatem zawodnika dobrego, aczkolwiek Nashville nie będzie szastać pieniędzmi na prawo i lewo. Najbardziej brakuje centra, tak więc mój typ: Vaclav Prospal, który może grać na środku. Przy dobrych wiatrach Predators nie będą musieli jednak szukać w innych klubach bądź na rynku UFA – mają Colina Wilsona.
Dominik Jelonek
Thomas out, Horton in?
[22/06/2010 | nesn.com]

Czy Boston Bruins wymienią bramkarza
Tima Thomasa przed zbliżającym się draftem? Według dziennikarza telewizji CSN
Joe Haggerty'ego właśnie próbują to zrobić. Bruins są także zainteresowani sprowadzeniem
Nathana Hortona [FLA].
Zdaniem Haggerty'ego, Thomas jest jednym z zawodników Bruins, który ma największe szanse na zmianę otoczenia. Dziennikarz CSN pisze na swoim profilu, na stronie twitter.com, że Bruins oferowali swojego bramkarza San Jose Sharks, Tampa Bay Lightning i Philadelphia Flyers. Thomas bronił słabiej niż w dwóch poprzednich sezonach i nie mógł ustabilizować formy. Na spółkę z
Tuukką Raskiem, który wypadł od niego lepiej, dzielił pozycję pierwszego bramkarza. Jego kontrakt będzie obowiązywał jeszcze przez trzy lata i w tym czasie zarobi w sumie 15 mln. dolarów [po 5 mln. rocznie].
Tymczasem strona NESN.com twierdzi, że Bruins prowadzą bardzo zaawansowane rozmowy z Florida Panthers w sprawie ściągnięcia Nathana Hortona. NESN zaznaczają, że napastnikiem Panthers interesuje się też kilka klubów, ale Bruins są blisko jego sprowadzenia. Horton został wybrany z trzecim numerem draftu w 2003 roku, ale jak dotychczas nie spełnił pokładanych w nim nadzieji [czytaj: strzelca ok. 40 bramek na rok]. Tylko raz udało mu się przekroczyć barierę 30 trafień w sezonie.
Plotki, które jak najbardziej mają solidne podstawy. Kontrakt Thomasa nie szedł w parze z równie dobrą i co najważniejsze, ustabilizowaną formą. Bramkarz Bruins przeplatał słabe mecze z dobrymi i w końcu Tuukka Rask wygryzł go z bramki. O przebudowie Panthers, w tym oddaniu Hortona, zaczęło być głośno w momencie obsadzenia nowego menedżera Dale’a Tallona. Sternik Panter od razu wspomniał, że nikt nie może być pewny miejsca w składzie i chciałby przemeblować obecny kształt zespołu. Horton ma dopiero 25 lat i wciąż może być lepszy, tymczasem Bruins szukają strzelca. W zeszłym sezonie skuteczne wykorzystywanie szans w ofensywie było sporą bolączką ekipy z Bostonu.
Dominik Jelonek
Nabokow jednak zostanie?
[19/06/2010 | sharkspage.com]

Czy San Jose Sharks zdecydują się na przedłużenie kontraktu z
Jewgienijem Nabokowem? Według dziennikarzy strony sharkspage.com, kilka źródeł blisko klubu potwierdziło, że Sharks raczej zatrzymają swojego bramkarza aniżeli pozwolą mu odejść.
Dziennikarz sharkpage.com
Jon Swenson wypytywał o całą sprawę kilka osób będących blisko organizacji i wszystkie one jednogłośnie dały do zrozumienia, że Sharks są skłonni zatrzymać Rosjanina. Prezydent Sharks
Greg Jamison powiedział kilka dni temu, że cały czas klub zastanawia się nad kilkoma kwestiami i za niedługo zasiądzie do rozmów z zawodnikami. Warto jednak przytoczyć kwietniową wypowiedź Jamisona, na temat Nabokowa: - Jeśli nie jest najlepszym bramkarzem to jest w pierwszej trójce NHL. Bardzo w niego wierzymy. Spadło na niego trochę krytyki, ale on zawsze potrafi wrócić.
Wypowiedź nastąpiła jeszcze przed starciami z Red Wings i Blackhawks, o które było sporo pretensji do Nabokowa ze strony kibiców. Pomijając pierwszą rundę playoff bramkarz Sharks rozegrał dziewięć meczów w późniejszej fazie i bronił w nich ze średnią 3,15 bramki traconej na mecz. Przypomnijmy, że Nabokow zarabiał w poprzednim sezonie 5,4 mln. dolarów, a 1 lipca zostałby wolnym zawodnikiem.
Greg Jamison może i nie myli się ze stwierdzeniem, że Nabokov należy do ścisłej czołówki NHL. Zapomniał jednak dodać, że tylko w sezonie regularnym. Warto prześledzić poprzednie sezony i postawę Sharks w playoff, szczególnie w kluczowych momentach. Oprócz ciągle zawodzących gwiazd Rekinów zawsze słabiej spisywał się Nabokow. Pomimo tego Rosjanin cieszy się sporym zaufaniem ze strony zarządu klubu. Kto wie czy gdyby były lepsze alternatywy na rynku wolnych zawodników Sharks nie sięgnęliby po jakiegoś bramkarza. Prawdopodobnie jednak Nabokow zostanie w Bay Area, choć sporo tym razem zależeć będzie od jego żądań finansowych. Jeśli będą zbyt wysokie to np. Marty Turco czy też niechciany w St.Louis Chris Mason mogą otrzymać sygnał z San Jose.
Dominik Jelonek
Kolejny Szwajcar w ANA?
[11/06/2010 | slapshot.ch]


Jak podaje szwajcarski dziennik 20 minuten, Anaheim Ducks są zainteresowani sprowadzeniem
Marka Streita. Obrońca powiększyłby tym samym szwajcarską kolonię w Kalifornii do trzech zawodników.
20 minuten zauważa, że Ducks nie boją się stawiać na europejskich graczy, a szczególnie do gustu przypadli im Szwajcarzy.
Jonas Hiller nie tak dawno podpisał kilkuletnią umowę, a na zapleczu jest również 20-letni
Luca Sbisa.
- Słyszałem takie plotki już sporo wcześniej. Nie spodziewam się zmiany klubu i sądzę, że w późniejszej fazie lata powrócę do Nowego Jorku. Z drugiej strony to jest biznes i zawsze musisz być przygotowany na wszystko – powiedział Streit w wywiadzie dla 20 minuten.
Jedyny sensowny powód jaki przemawia za odejściem Streita do Ducks to fakt, że są tam już dwaj Szwajcarzy. Ducks mają całkiem niezłe zaplecze młodych obrońców, z których kilku aspiruje już do gry w Anaheim. Do tego Streit jest dość ofensywnie nastawionym obrońcą. Na takich Ducks nie narzekają, mają przecież w składzie Lubomira Visnovsky'ego, a możliwe że na kolejny sezon powróci Scott Niedermayer. Inna sprawa, dlaczego Islanders mieliby oddać swojego najlepszego obrońcę, w dodatku podpisanego za naprawdę przyzwoite pieniądze? Wydaje się, że pojawia się zbyt wiele znaków zapytania, aby obie strony skompletowały wymianę.
Dominik Jelonek