Seidenberg chce zostać
[09/03/2010 | nhl.com.pl]
Dennis Seidenberg, oddany przez Florida Panthers do Boston Bruins przed ostatecznym terminem wymian, ma nadzieję zrobić na tyle dobre wrażenie na swoich pracodawcach, aby otrzymać latem przedłużenie umowy.

Zarabiający 2,25 mln USD niemiecki defensor powiedział: „Mam tutaj dobrą okazję pokazać, co potrafię i czy dobrze pasuję do zespołu. Mam nadzieję, a wiem, że jest taka szansa, zostać tutaj na dłużej". W lecie ubiegłego roku Seidenberg podpisał roczną umowę z Panthers o tym, jak poprzednie trzy sezony spędził w Carolina Hurricanes.


27-latek dał się poznać jako gracz solidny i odpowiedzialny. Otwartym pytaniem pozostaje jednak czy na korzyść jego planów pozostania w Bostonie na dłużej przemawia fakt, że Bruins będą mieli aż sześciu obrońców o statusie wolnych graczy [UFA] lub chronionych wolnych graczy [RFA]. Na zatrzymanie ich wszystkich może nie starczyć pieniędzy.

Marcin Hartman



Ducks chcą obrońcę?
[23/02/2010 | ocregister.com]
Jak podaje gazeta Orange County Register, Anaheim Ducks będą chcieli sprowadzić obrońcę przed trade deadline [3 marca]. Klub z Kalifornii był zainteresowany sprowadzeniem Cama Barkera, ale Blackhawks wybrali lepszą ofertę Minnesota Wild.

Ducks mają wolnych 1,3 mln. pod czapką płac, a najczęściej w kontekście tej drużyny padają takie nazwiska jak Dennis Seidenberg [FLA], Joe Corvo [CAR], Sheldon Souray [EDM] oraz Dan Hamhuis [NSH]. Wydaje się, że bardzo prawdopodobne jest odejście tego pierwszego. Menedżer Pantehrs Randy Sexton niedawno ogłosił, że chce zmienić oblicze drużyny, a wśród kandydatów do odejścia wymienia się też innego defensora Jordana Leopolda.

Ducks to jeden z klubów do których zgodziłby się przejść Sheldon Souray. Przypomnijmy, że obrońca Oilers ma w kontrakcie zawartą klauzulę zabraniającą transferu, ale przed kilkoma tygodniami przedstawił listę drużyn do których byłby skłonny odejść. Orange County Register sporządził także listę ciekawych i możliwych opcji transferowych. Znaleźli się na niej Rusłan Salej [COL], Aaron Ward [CAR], Garnet Exelby [TOR], Milan Jurcina [CBJ], Andy Sutton [NYI], Steve Staios [EDM] i Carlo Colaiacovo [STL].


Obrona to spory problem Anaheim niemal od początku tego sezonu. Jedynie najsłabsi w konferencji Edmonton Oilers i Columbus Blue Jackets stracili więcej goli niż Ducks [189]. Myślę, że przydałby się tutaj typowo defensywny obrońca. Scott Niedermayer rozgrywa przeciętny sezon, na pewno nie ma już tak dużego wpływu na grę swojego zespołu w obronie. Ryan Whitney i James Wisniewski sporo dają zespołowi w ofensywie, ale zdarzają im się poważne błędy w grze obronnej. Z wymienionej wcześniej listy najbardziej pasowałby Rusłan Salej, choć akurat jego gra jest pewną niewiadomą po długiej kontuzji.

Dominik Jelonek



Sexton ma dość
[15/02/2010 | miamiherald.com]
Florida Panthers przegrali sześć kolejnych meczów, a to stanowczo zbyt wiele dla menedżera Randy'ego Sextona. Pierwszą ofiarą porażek stał się Dominic Moore, oddany do Montreal Canadiens. Wydaje się, że to tylko początek ruchów na Florydzie.

- To było [przekleństwo] nie do przyjęcia. Mamy w składzie zbyt wielu zawodników, którzy nie rywalizują na odpowiednim poziomie. Nie zwyciężysz, jeśli nie jesteś przygotowany na wojnę na lodzie podczas każdego meczu. Nie mamy wielu takich zawodników, to nie jest drużyna jaką chcemy oglądać. Będziemy robić zmiany, zanim nie uzyskamy właśnie takiej drużyny. Teraz jest na to czas – powiedział Sexton po porażce 1:4 z Hurricanes.

Sternik Panter zaznaczył, że jego cierpliwość względem kilku zawodników wyczerpała się i chce stworzyć zupełnie nową drużynę. Będzie próbował uczynić to przed trade deadline. Wśród kandydatów do odejścia wymienia się m.in. napastnika Rostislava Olesza oraz obrońców Dennisa Seidenberga i Jordana Leopolda.


Przed Sextonem trudne zadanie, musi zdecydować czy Panthers będą kupowali czy sprzedawali przed trade deadline. Oddanie Moore'a za drugą rundę draftu wskazywałoby, że menedżer wybrał tę drugą opcję. Wybór jak najbardziej uzasadniony, tym bardziej że kontuzjowany jest, najskuteczniejszy do czasu kontuzji, Nathan Horton. Z drugiej strony strata do ósmego miejsca nie jest jeszcze tak duża [sześć punktów i dwa mecze w zapasie], żeby nie można było myśleć o dogonieniu rywali. Być może Sexton chce zrobić miejsce pod czapką płac i ściągnąć uznane nazwisko? Będzie ciekawie w Sunrise.

Dominik Jelonek



Ile dostanie Backstrom?
[11/02/2010 | thefourthperiod.com]
Washington Capitals chcą przedłużyć na kilka lat obowiązujący kontrakt z napastnikiem Nicklasem Backstromem. Szwed rozpoczął już rozmowy w tej sprawie, ale jak na razie przebiegają one w wolnym tempie.

Serwis The Fourth Period podaje, że rozmowy rozpoczęły się, ale na razie nie widać znaczącego postępu. – Backstrom jest zadowolony z sytuacji w jakiej się znajduje i koncentruje się na dobrej grze dla Capitals. Przedłużenie umowy nadejdzie, na razie obie strony nie chcą się spieszyć – mówił dla serwisu jeden z członków władz ligi.

Wcześniej Capitals przedłużyli na rok umowę z Aleksandrem Sjeminem [za 6 mln. dolarów]. Spekuluje się, że Backstrom otrzyma podobne wynagrodzenie, tyle że na minimum siedem kolejnych lat. 22-latek zarabia obecnie 850 tysięcy dolarów, a jego kontrakt obciąża czapkę płac kwotą w wysokości 2,4 mln. dolarów.

Jednocześnie Capitals szukają wzmocnień, szczególnie jeśli chodzi o fizycznie grającego obrońcę oraz środkowego do drugiej formacji ataku. Zdaniem The Fourth Period rozmowy z Capitals prowadzą obecnie St.Louis Blues. Wśród ewentualnych kandydatów do odejścia z tego klubu najczęściej wymienia się Barreta Jackmana i Erica Brewera.


Backstrom oczywiście podpisze nowy kontrakt z Capitals, to tylko kwestia czasu. Szwed ma dopiero 22 lata, a już, wspólnie z Aleksandrem Owieczkinem, dyryguje grą Stołecznych. Czwarty wynik punktowy w NHL [25G, 48A] mówi sam za siebie. Myślę, że Capitals nie powinni zbyt długo zastanawiać się i przedłużyć z nim kontrakt na kilka lat. Zapewne trudniej będzie sprostać wymaganiom finansowym [Capitals mają już kilka wysokich kontraktów], ale bez względu na to Backstrom zostanie w Waszyngtonie. Na pewno zgodzę się z tymi, którzy prędzej wyobrażają sobie odejście Sjemina.

Dominik Jelonek



Ruchy w obronie?
[02/02/2010 | thefourthperiod.com]
Im bliżej do przerwy olimpijskiej, tym więcej plotek na temat zmian pracodawcy przez doświadczonych obrońców, z których usług mogą skorzystać zespoły walczące o playoff. W ciągu ostatnich kilku dni najgłośniejsze nazwiska w tej kategorii to Nicklas Wallin, Sean O’Donnell i Brendan Witt.

Dwaj pierwsi gracze mają sporo po trzydziestce, a ich kontrakty kończą się przed 1 lipca br., co czyni ich idealnymi kandydatami do przeprowadzki. Wallinem mają być zainteresowani San Jose Sharks, którzy szczególnie w świetle ostatniego urazu weterana Dana Boyle’a, mogą poszukiwać wzmocnień na niebieskiej linii. Aby zmienić klub, Szwed musiałby jednak zrezygnować z klauzuli „no trade”, którą ma zapisaną w kontrakcie.

Z kolei O’Donnell miałby być obiektem westchnień innego faworyta Konferencji Zachodniej: Chicago Blackhawks. Jako powód oddania O’Donnella podaje się zainteresowanie jego Los Angeles Kings pozyskaniem lewoskrzydłowego Ilji Kowalczuka, na którego należy znaleźć pieniądze pod „czapką płac”. Natomiast umowa reprezentującego New York Islanders Witta, obejmuje jeszcze półtora roku i choćby z tego powodu może być najtrudniejsza do ruszenia.


Z wymienionej trójki, chyba największe szanse na znalezienie nowego pracodawcy ma Wallin, którego Carolina Hurricanes w tym sezonie walczą już tylko o umiarkowane zachowanie twarzy. Przy czym nie wyluczam wcale powrotu Szweda do Raleigh zaraz po 1 lipca br.

Marcin Hartman



Kariya odejdzie z Blues?
[02/02/2010 | ottawa sun]
Paul Kariya, któremu po obecnym sezonie kończy się wart sześć milionów dolarów kontrakt z St. Louis Blues najprawdopodobniej zmieni pracodawcę przed marcowym trade deadline.

Jak podaje dziennik Ottawa Sun duże zainteresowanie lewoskrzydłowym wykazują Vancouver Canucks. Do ewentualnego transferu nie dojdzie najprawdopodobniej przed Igrzyskami Olimpijskimi w Vancouver. Dużo mówi się również, że Doug Armstrong, który od przyszłego sezonu będzie kierował klubem z fotela menedżera klubu obecnie uważnie przygląda się ekipom Konferencji Wschodniej.

W 43 meczach tego sezonu Kariya zgromadził 23 punkty.


Każdy zawodnik, który po sezonie zostanie bez kontraktu jest idealnym rozwiązaniem dla klubu szukającego wzmocnień przed playoff. W to, że Canucks dostaną się do tej fazy rozgrywek – nie wątpię. Spodziewam się jednak, że konkurencja – jeśli chodzi o pozyskanie skrzydłowego Blues, mimo relatywnie słabszego sezonu– będzie spora.

Krzysztof Sankiewicz


Archiwum



hockeydb.com
Nazwisko gracza:


 
 
Google