Sanderson wciąż w grze?
[20/08/2008 | thefourthperiod.com]
Geoff Sanderson wciąż chce grać w hokeja na najwyższym poziomie. Według Edmonton Journal, doświadczony napastnik czeka na propozycję kontraktu od swojej ostatniej drużyny – Edmonton Oilers.
Do tej pory 36-letni zawodnik nie otrzymał żadnej propozycji kontraktu. Według agenta Sandersona, sytuacji nie pomaga okres wakacyjny, przez który trudno podjąć poważniejszy rozmowy z menedżerami. W podobnej sytuacji znaleźli się tego lata
Jeff O`Neill oraz
Jeff Friesen. Ten pierwszy został jednak zaproszony na obóz przygotowawczy Carolina Hurricanes.
Gdyby Oliers zdecydowali się na dalsze korzystanie z usług Sandersona, byłby on najstarszym zawodnikiem w ekipie, zaraz za bramkarzem Dwayne'em Rolosonem. Podpisanie kontraktu z Kanadyjczykiem wypełniłoby tez lukę na pozycji lewoskrzydłowego w drużynie z Alberty. Doświadczenie, które weteran wniósłby do zespołu, z pewnością byłoby bardzo pomocne ekipie będącej w fazie przebudowy. Tym bardziej, że wymagania finansowe Sandersona nie powinny być zbyt wysokie. Nie będzie rzecz jasna odgrywał kluczowej roli, ale bardzo prawdopodobne, że wciąż będziemy mieli okazję oglądać go na lodzie.
Łukasz Tkocz
Shanahan poczuje bluesa?
[16/08/2008 | stltoday.com]
Włodarze St. Louis Blues mają nadzieję, że skrzydłowy
Brendan Shanahan zmieni swoje zamiary i nie zdecyduje się prolongować umowy z New York Rangers, którzy mają problemy ze zmieszczeniem się pod czapką płac.
Prezydent Nutek,
John Davidson, oznajmił, że organizacja jest poważnie zainteresowana usługami doświadczonego napastnika. - Trzymamy rękę na pulsie. Brendan musi podjąć decyzję, która będzie dobra dla niego oraz całej jego rodziny, więc chyba bliżej jest mu jednak do pozostanie w Nowym Jorku. Mamy nadzieję, że bierze także pod uwagę naszą propozycję, jako realną alternatywę - powiedział Davidson.
St. Louis Post-Dispatch donosi, że kierownictwo Blues nie zaproponowało 39-latkowi kontraktu, ale poinformowało o swoim zainteresowaniu jego osobą agenta zawodnika,
Ricka Currana. - Brendan to szalenie doświadczony zawodnik, który wygrał Puchar Stanley`a już kilkakrotnie i to w jednej z najlepszych organizacji [Detroit Red Wings] - dodał prezydent.
Parol na Shanahana zagięły również takie kluby, jak Philadelphia Flyers i New Jersey Devils.
Shanahan grał dla Nutek w latach 1991 - 1995, czyli w sezonach, kiedy drużyna regularnie występowała w fazie playoff. W Blues zanotował swój rekordowy pod względem zdobyczy punktowych sezon oraz wypromował swoje nazwisko na taflach National Hockey League. Powrót na stare śmieci wydaje się realny, jeżeli włodarze Strażników nie zaproponują Kanadyjczykowi nowej umowy. Na taki rozwój wypadków czekają również działacze Lotników i Diabłów, którzy chętnie widzieliby w swoich barwach doświadczonego skrzydłowego.
Rafał Szlaga
Drapieżny Parrish?
[13/08/2008 | tennessean.com]
Niewyjaśniona sprawa zmiany klubu przez
Aleksandra Radułowa może zmusić Nashville Predators do podpisania kontraktu z innym napastnikiem. W gronie kandydatów pojawia się nazwisko
Marka Parrisha.
Hokeista w ciągu dziewięciu lat spędzonych w NHL sześciokrotnie przekroczył liczbę 20 zdobytych bramek w sezonie. W minionych dwóch kampaniach nie mógł się jednak odnaleźć w Minnesota Wild, gromadząc kolejno 39 i 30 punktów, przez co menedżer Dzikich
Doug Risebrough podjął decyzję o wykupieniu jego kontraktu. Parrish może teraz związać się umową z dowolnym klubem NHL.
31-latek rozegrał dotychczas 660 spotkań ligowych, gromadząc w nich 208 goli oraz 164 asysty. Wydraftowany został w trzeciej rundzie [79 ogółem] w 1996 roku przez Colorado Avalanche.
Ostatnie wypowiedzi Davida Poile'a, menedżera Predators, wskazują na to, iż raczej wstrzyma się on z decyzją o podpisywaniu nowych zawodników do momentu, gdy IIHF zbada sprawę Radułowa, co ma nastąpić już w najbliższych dniach. Zawarcie umowy z weteranem takim jak Parrish wydaje się logiczne dla Drapieżców tylko w wypadku negatywnego rozwoju wspomnianej sytuacji. Do składu drużyny aspiruje bowiem szereg młodych zawodników - Patric Hornqvist, Antti Pihlstrom czy choćby Ryan Jones.
Paweł Jachowski
Forsberg wróci wcześniej?
[11/08/2008 | denverpost.com]
Po raz kolejny okazuje się, że jeśli chodzi o
Petera Forsberga, nigdy niczego nie można być pewnym. Po zaskakującym powrocie do gry w lutym i wciąż nękających Szweda kontuzjach wydawało się, że na tym zakończy się jego kariera w NHL. Miesiąc temu napastnik powiedział, że powrót na lód w pełni dyspozycji będzie możliwy najwcześniej w grudniu.
Tymczasem okazuje się, że ze zdrowiem Forsberga wcale nie jest tak źle. Popularny Foppa wystąpił bowiem w meczu towarzyskim w Szwecji, zaliczając hat-tricka [jego drużyna pokonała pierwszoligowy klub Lulea 11:4]. Był to pierwszy występ 35-latka od czasu odpadnięcia Colorado Avalanche w rywalizacji z Detroit Red Wings w półfinale Konferencji Zachodniej tegorocznych playoff.
Trener reprezentacji Szwecji
Bengt-Ake Gustafsson powiedział w wywiadzie dla
Aftonbladet, że Forsberg porusza się swobodnie i wygląda bardzo świeżo na lodzie. Być może więc doświadczony napastnik wróci na lód szybciej, niż sam przewidywał.
Zdrowie Petera Forsberga od dawna wywołuje sporo dyskusji. Nie inaczej jest i tym razem. Trudno ocenić, na ile sprawne są kostki Szweda i czy inne kontuzje udało się wyleczyć na tyle, żeby gracz mógł kontynuować grę na najwyższym poziomie. O tym, że wciąż ma sporo do zaoferowania, mogą świadczyć jego występy po powrocie do Colorado w lutym, niestety przerywane urazami. Jego powrót do gry z pewnością pomógłby drużynie z Denver [jak sam podkreśla, gra gdzie indziej nie wchodzi w ogóle w rachubę], szczególnie, że wciąż nie wiadomo czy Joe Sakic zdecyduje się kontynuować karierę.
Łukasz Tkocz
Knuble na wylocie?
[02/08/2008 | bostonglobe]
Boston Globe donosi, że dni skrzydłowego
Mike`a Knuble w Philadelphia Flyers wydaję się być policzone. 36-latek, który ma jeszcze przez rok ważny kontrakt z Lotnikami, zostanie najprawdopodobniej oddany do innego klubu w zamian za bramkostrzelnego napastnika.
Kanadyjczyk rozegrał w ostatniej kampanii 82 mecze, w których zdobył 55 punktów [za 29 bramek, 26 asyst] oraz odsiedział 72 minuty na ławce kar. W rozgrywkach posezonowych dorzucił siedem oczek [za trzy gole, cztery asysty] w 12 spotkaniach. W czasie 11 kampanii spędzonych w National Hockey League reprezentował barwy takich ekip, jak Detroit Red Wings, New York Rangers, Boston Bruins oraz Philadelphia Flyers.
Knuble zainkasuje w ostatnim roku obowiązywania umowy 2,8 miliona dolarów.
Knuble do młodzieniaszków nie należy, ale swoją grą mógłby zawstydzić nie jednego 20-latka, występującego na lodowiskach za oceanem. Dlaczego włodarze Flyers mieliby się go pozbyć? Ano dlatego, iż kierownictwo organizacji sukcesywnie odmładza skład, a podpisanie nowego kontraktu z Kanadyjczykiem wiązałoby się z nieco głębszym sięgnięciem do kieszeni. Sam zawodnik nie powinien mieć problemów ze zmianą klubowych barw, ponieważ z jego ogromnego doświadczenia na pewno będą chciały skorzystać drużyny walczące o najwyższe cele.
Rafał Szlaga
Stamkos blisko umowy
[28/07/2008 | thefourthperiod.com]
Tampa Bay Lightning uzgadniają ostatnie szczegóły kontraktu ze
Stevenem Stamkosem. Oficjalne potwierdzenie pierwszej profesjonalnej umowy w karierze zawodnika może zostać ogłoszone jeszcze dzisiaj wieczorem.
Stamkos wybrany został przez Błyskawice z pierwszym numerem w tegorocznym drafcie. Miniony sezon spędził w OHL, gdzie w barwach Sarnia Sting strzelił 58 goli oraz zanotował 47 asyst [łącznie 105 punktów] w 61 spotkaniach. Napastnik weźmie udział w obozie treningowym prospektów Lightning, rozpoczynającym się już dzisiaj.
Nikt chyba nie spodziewał się innego przebiegu wydarzeń. Stamkos jest pewniakiem do miejsca w składzie klubu z Florydy w nadchodzących rozgrywkach i tylko nadzwyczajny zbieg okoliczności może przesunąć w czasie jego debiut w NHL. Ciekawsza od kontraktu Stamkosa jest natomiast kwestia tego, jak Lightning zamierzają poradzić sobie z nadmiarem zakontraktowanych napastników. Rozstrzygnięcie tej sprawy poznamy z pewnością już w najbliższym czasie.
Paweł Jachowski