Wątpliwości z Bergforsem
[03/09/2010 | ajc.com]

Jak podaje Atlanta Journal-Constitution, negocjacje pomiędzy Atlanta Thrashers a agentem zawodnika
Niclasa Bergforsa nie przebiegają tak płynnie jak powinny.
Menedżer Drozdów,
Rick Dudley, w ubiegłym tygodniu sfinalizował przedłużenie umowy z innym chronionym graczem [RFA] –
Bryanem Little. Z najważniejszych zawodników zostaje jeszcze tylko Bergfors.
Mówi Dudley: - W tej chwili nasza ocena umiejętności i wartości gracza najwyraźniej jest inna od tego, jak postrzega je sam zawodnik i jego agent. Kieruję się zasadą, żeby określać wartość zawodników przy pomocy odpowiedzi na pytanie: czy jeśli – z jakiegoś powodu - trafiłby on jutro na tzw. „listę odrzutków”, zostałby podebrany prez inny klub? Jeśli tak, to znaczy, że jego pobory są adekwatne do oceny umiejętności. Przyjąłem takie kryterium w ocenie proponowanych zarobków każdego z zawodników, którym w lecie tego roku przedłużyliśmy umowy – dodał menedżer.
Rozbieżności co do warunków kontraktu,występujące w pierwszym tygodniu września, trudno uznać za dobrą wiadomość. 23-letni Bergfors jest jednym z ważnych elementów młodego i niezwykle frapującego ataku Drozdów i byłoby dobrze, gdyby mógł ze spokojną głową przystąpić do zaczynającego się za dwa tygodnie obozu przygotowawczego. Czy roczne pobory w wysokości 1,8 – 2 mln dolarów załatwią sprawę?
Marcin Hartman
Toskala do Farjestad?
[07/08/2010 | hockey.cz]

Według serwisu hokej.cz, fiński bramkarz
Vesa Toskala w najbliższym czasie ma podpisać kontrakt ze szwedzkim klubem Farjestad. W poprzednim sezonie w NHL, reprezentował barwy Toronto Maple Leafs, Anaheim Ducks i Calgary Flames.
Ostatnie trzy sezony, spędzone w większości w Toronto, nie były dla 33-latka udane. Forma bramkarza zbliżona była do postawy całego zespołu, co wywoływało falę krytyki zarówno mediów, jaki fanów. Z czasem Toskala stracił pozycję pierwszego bramkarza na rzecz
Jonasa Gustavssona, a w drugiej połowie poprzedniego sezonu został oddany najpierw do Anaheim Ducks [w wymianie za bramkarza
Jeana-Sebastiena Giguere], a następnie do Calgary [w wymianie za rezerwowego golkipera
Curtisa McElhinney]
Trudno się dziwić, że najprawdopodobniej nie ujrzymy już Fina na taflach NHL. Od sezonu 2006/07 [ostatniego w barwach San Jose Sharks] gracz jest cieniem samego siebie, a przy dzisiejszej nadpodaży młodszych i lepszych bramkarzy w Ameryce Północnej, Europa jest dla niego jedynym rozwiązaniem.
Marcin Hartman
Modano wzmocni Skrzydła?
[19/07/2010 | detroit booth news]

Jak donosi Detroit Booth News, Detroit Red Wings zaoferowali
Mike'owi Modano roczny kontrakt o wartości 1,25 mln dolarów. Trener Skrzydeł
Mike Babcock wyraził na łamach gazety przekonanie, iż amerykański hokeista zdecyduje się na grę właśnie dla jego drużyny.
Modano w sezonie 2009/2010 rozegrał w NHL 59 spotkań, strzelając w nich 14 goli oraz notując 16 asyst. W ciągu wieloletniej kariery 40-latek wystąpił w 1459 meczach [wszystkie w barwach Minnesota North Stars/Dallas Stars], zdobywając łącznie 557 bramek i 802 asysty [razem 1359 punktów]. Oprócz tego dorzucił 145 oczek w 174 pojedynkach fazy playoff, a w 1999 roku wywalczył Puchar Stanley'a.
Według gazety, innymi drużynami zainteresowanymi usługami Amerykanina są San Jose Sharks oraz Minnesota Wild.
Jeśli coś jest w stanie powstrzymać Modano od związania się z Red Wings, to będzie to tylko lojalność wobec Dallas Stars - klubu, w którym jest żywą legendą. Oczywiście, proponowana wartość i długość potencjalnej umowy z Wings są poprawne, Amerykanin musi jednak rozważyć, czy jedna dodatkowa szansa na zdobycie kolejnego Pucharu Stanley'a warta jest lekkiego nadszarpnięcia wizerunku w klubie, z którym związany jest od 22 lat. Istnieje także prawdopodobieństwo, iż zawodnik zwlekając z ostateczną decyzją próbuje wywrzeć presję na klubie z Dallas, aby ten zaoferował mu jeszcze jeden kontrakt.
Paweł Jachowski
Dziurawa obrona Ducks
[13/07/2010 | ocregister.com]

Szyki obronne Anaheim Ducks przypominają póki co szwajcarski ser. Obecnie zespół ma zakontraktowanych czterech defensorów na przyszły sezon i nie widać specjalnie pomysłu na to, co dalej.
Pewni gry w pomarańczowo-czarnych barwach Kaczek są
Lubomir Visnovsky, pozyskany w lipcu wolny strzelec
Toni Lydman,
Sheldon Brookbank oraz
Brett Festerling. Ze względu na rodzinę [dzieci] w Kalifornii, z Ducks wcześniej wiązany był również weteran
Sheldon Souray z Edmonton Oilers, ale zdaniem Orange County Register, klub będzie poszukiwał innego rozwiązania. Jednym z kandydatów może być
Kevin Bieksa z Vancouver, który może zostać oddany w wymianie z innym zespołem ponieważ Canucks pozyskali dwóch nowych defensorów [
Keith Ballard i
Dan Hamhuis].
Beneficjentem obecnej sytuacji kadrowej zespołu może być 26-letni chroniony wolny strzelec [RFA] James Wisniewski, który przystąpił do arbitrażu. Trudno sobie wyobrazić, żeby – bez względu na potencjalne różnice w ocenie jego wartości finansowej – klub odstąpił od przedłużenia jego kontraktu za ustaloną przez arbitra sumę. Kluczem będzie jednak pozyskanie jeszcze jednego klasowego defensora – Bieksa pasuje do obrazka obrońcy, który potrafi wyprowadzić krążek - oraz jednego rezerwowego za ligowe minimum.
Marcin Hartman
NSH: strzelec i bramkarz
[22/06/2010 | tennessean.com]

Menedżer
David Poile przygotowuje się już do zbliżającego się draftu, ale jednocześnie stara się wzmocnić drużynę. Priorytetem dla Predators jest znalezienie strzelca do pierwszych dwóch linii i rezerwowego bramkarza.
Od 2006 roku Predators nie angażują się w walkę o czołowych wolnych zawodników. Wówczas to kontrakty z Predators podpisali
Jason Arnott i
J.P. Dumont. Ten pierwszy został oddany kilka dni temu do New Jersey Devils i to kolejny bodziec do tego aby znaleźć dobrego napastnika. Poile oczekuje także lepszej gry doświadczonych już
Martina Erata,
Davida Legwanda,
J.P. Dumonta oraz
Steve'a Sullivana. - Myślę, że wykonaliśmy dobrą pracę i wykreowaliśmy kilku zawodników w naszym typie gry, tzn. ciężko pracujących, dobrze grających w osłabieniu i blokujących strzały zawodników. To czego potrzebujemy to większa skuteczność w ataku – powiedział Poile.
- Potrzebujemy także drugiego bramkarza. To coś co będę starał się osiągnąć poprzez rynek UFA bądź wymianę – zaznaczył menedżer Drapieżców. Pierwszym bramkarzem na pewno pozostanie
Pekka Rinne. Z kolei z Nashville raczej na pewno pożegna się
Dan Ellis. Poile zaznacza, że raczej ciężko będzie wymienić prawa do Ellisa przed draftem [tak jak zrobił to wcześniej z
Danem Hamhuisem] i rezerwowy Predators poszuka nowego pracodawcy 1 lipca. Poile nie wykluczył też, że szansę gry w NHL dostanie jeden z bramkarzy z zaplecza [
Mark Dekanich lub
Chet Pickard], ale bardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się znalezienie zastępstwa Ellisa poprzez wymianę lub podpisanie umowy z wolnym zawodnikiem.
Predators już w poprzednim sezonie mieli kłopot ze zdobywaniem bramek [najmniej goli z ośmiu ekip Western Conference, które weszły do playoff]. Teraz po odejściu Arnotta tym bardziej Predators powinni wzmocnić skład. Nie spodziewałbym się jednak jakiejś „bomby transferowej”. Jedyny wyjątek na przestrzeni ostatnich lat to sprowadzenie Petera Forsberga przed playoff, które zresztą Predators cały czas bardzo odczuwają. Spodziewałbym się zatem zawodnika dobrego, aczkolwiek Nashville nie będzie szastać pieniędzmi na prawo i lewo. Najbardziej brakuje centra, tak więc mój typ: Vaclav Prospal, który może grać na środku. Przy dobrych wiatrach Predators nie będą musieli jednak szukać w innych klubach bądź na rynku UFA – mają Colina Wilsona.
Dominik Jelonek
Thomas out, Horton in?
[22/06/2010 | nesn.com]

Czy Boston Bruins wymienią bramkarza
Tima Thomasa przed zbliżającym się draftem? Według dziennikarza telewizji CSN
Joe Haggerty'ego właśnie próbują to zrobić. Bruins są także zainteresowani sprowadzeniem
Nathana Hortona [FLA].
Zdaniem Haggerty'ego, Thomas jest jednym z zawodników Bruins, który ma największe szanse na zmianę otoczenia. Dziennikarz CSN pisze na swoim profilu, na stronie twitter.com, że Bruins oferowali swojego bramkarza San Jose Sharks, Tampa Bay Lightning i Philadelphia Flyers. Thomas bronił słabiej niż w dwóch poprzednich sezonach i nie mógł ustabilizować formy. Na spółkę z
Tuukką Raskiem, który wypadł od niego lepiej, dzielił pozycję pierwszego bramkarza. Jego kontrakt będzie obowiązywał jeszcze przez trzy lata i w tym czasie zarobi w sumie 15 mln. dolarów [po 5 mln. rocznie].
Tymczasem strona NESN.com twierdzi, że Bruins prowadzą bardzo zaawansowane rozmowy z Florida Panthers w sprawie ściągnięcia Nathana Hortona. NESN zaznaczają, że napastnikiem Panthers interesuje się też kilka klubów, ale Bruins są blisko jego sprowadzenia. Horton został wybrany z trzecim numerem draftu w 2003 roku, ale jak dotychczas nie spełnił pokładanych w nim nadzieji [czytaj: strzelca ok. 40 bramek na rok]. Tylko raz udało mu się przekroczyć barierę 30 trafień w sezonie.
Plotki, które jak najbardziej mają solidne podstawy. Kontrakt Thomasa nie szedł w parze z równie dobrą i co najważniejsze, ustabilizowaną formą. Bramkarz Bruins przeplatał słabe mecze z dobrymi i w końcu Tuukka Rask wygryzł go z bramki. O przebudowie Panthers, w tym oddaniu Hortona, zaczęło być głośno w momencie obsadzenia nowego menedżera Dale’a Tallona. Sternik Panter od razu wspomniał, że nikt nie może być pewny miejsca w składzie i chciałby przemeblować obecny kształt zespołu. Horton ma dopiero 25 lat i wciąż może być lepszy, tymczasem Bruins szukają strzelca. W zeszłym sezonie skuteczne wykorzystywanie szans w ofensywie było sporą bolączką ekipy z Bostonu.
Dominik Jelonek